**Vanya
Gdy słońce zaczęło się wznosić, rzucając na tereny Szczytu ciepły, złoty blask, odszukałam Kaelena. Nasza więź została wystawiona na próbę, ale wierzyłam w moc uzdrawiania i pojednania. Nadszedł czas, byśmy wspólnie stawili czoła innym Alfom i Lunom, zjednoczeni we wspólnym celu.
Znalazłam go w pobliżu spokojnego strumienia; jego wzrok utkwił w łagodnym nurcie wody. Wydawał się zamyślony,








