**Kaelen
Gwen rzeczywiście była przywiązana za nadgarstki pasami do wezgłowia starej ramy łóżka z kutego żelaza. Rama była już całkowicie zdeformowana od jej szamotaniny i być może ze starości. Kiedy zobaczyłem głębokie bruzdy wyżłobione w podłodze, uznałem, że będę musiał zostawić trochę więcej pieniędzy w recepcji, żeby pokryć zniszczenia.
– Gwen – warknąłem, podchodząc do jej strony łóżka.
Rozs








