**Silas
Z dumą patrzyłem, jak mojej córce Vanyi udało się niestrudzenie zorganizować wspaniały festiwal. Powietrze było przepełnione poczuciem koleżeństwa i radości, a napięcie między członkami watahy opadło wśród żywych zabaw i kuszącego aromatu jedzenia. Mimo ich niedawnego starcia, wychwyciłem nawet rzadki uśmiech na twarzy Brocka. Wysiłki Vanyi opłacały się, a ona pławiła się w blasku swojego








