**Kaelen
Wydawało się, że wszyscy w pomieszczeniu wstrzymali oddech, gdy wbiłem wzrok w Brocka – zuchwałego członka watahy, który miał tupet naruszyć przestrzeń osobistą mojej partnerki. W moich żyłach zawrzała wściekłość, szalejący ogień, który groził, że mnie pochłonie. Jak on śmiał próbować zastraszyć Vanyę i podważać jej autorytet jako Luny? Nie pozwolę na to.
W tej samej chwili resztki racjon








