**Vanya
Znów staliśmy przed ołtarzem. Nikt nas nie wyśmiewał ani nie buczał. Miałam na sobie białą suknię. Kaelen nosił bardzo eleganckie szaty.
Stał tam mistrz ceremonii, wyglądając na lekko zdezorientowanego, ale przede wszystkim na szczęśliwego. Owinął czerwoną wstęgę wokół naszych nadgarstków, gdy my z Kaelenem trzymaliśmy się za ręce.
– Czy ty, Alfo Kaelenie Vance, bierzesz Vanyę Thorne za żo








