**Kaelen
Księżyc wisiał wysoko na nocnym niebie, rzucając swoje eteryczne światło na polanę, na której zebrały się nasze stada. To była doniosła chwila i ledwo mogłem powstrzymać ekscytację, gdy nadszedł czas mojej koronacji na Króla Likanów i przyjęcia przysięgi wierności od naszych lojalnych sojuszników. Powietrze iskrzyło od oczekiwania, a przez zgromadzenie pulsowała niezwykła energia.
Rafe po








