**Vanya**
Co było nie tak z przygranicznymi miasteczkami, że wszystkie okazywały się jaskiniami rozpusty? Gwen i ja podróżowałyśmy przez terytorium neutralne aż do granicy z Duskmoon, gdzie trafiłyśmy do zrujnowanego, chylącego się ku upadkowi, pechowego miasteczka Brierley, gdzie, jak wszystkim dobrze wiadomo, mój ojciec dopuścił się haniebnej zdrady ojca Kaelena.
– Nawet pachnie mrocznymi sprawk








