**Vanya**
Spałam urywanym snem. Moje ciało odmawiało jedzenia, ledwie udało mi się wziąć kilka łyków wody. Spędziłam godziny wpatrując się w niedorzeczny sufit moich nowych komnat, wodząc wzrokiem za namalowanymi różowymi chmurami i brykającymi jednorożcami. To malowidło wydawało się okrutnym żartem. Nie miałam pojęcia, ile czasu upłynęło, ale rzeczywistość mojej sytuacji wydawała się jeszcze bard








