**Vivien
Skonfliktowana mieszanka satysfakcji i smutku wezbrała w moim sercu, gdy stałam na skraju przepaści, spoglądając na kwitnącą watahę w dole. Niedawne odzyskanie mojego stanowiska jako Luny przywróciło porządek i dyscyplinę w naszej watasze, lecz pustka, którą pozostawiła po sobie strata syna, wciąż ciążyła na mojej duszy.
Tęskniłam za nim. Nosiłam go pod sercem przez dziewięć długich miesi








