**Vanya
W miarę upływu dnia nasza wataha przygotowywała się do ostatecznej konfrontacji. Powietrze iskrzyło od oczekiwania i determinacji, a każdy członek skupiał się na powierzonych mu zadaniach z niezachwianym zaangażowaniem. Skrupulatnie analizowaliśmy zgromadzone dowody, układając w całość misterną sieć zdrady, która usidliła naszą watahę.
Kaelen stał u mojego boku, a jego obecność była stałym








