**Kaelen**
Tamtego wieczoru Vanya patrzyła z niepokojem, jak Kade gromadzi członków stada Duskmoon. Milczała od czasu objawienia Maeve, a ja wyczuwałem jej niepokój. Chciałem dodać jej otuchy i zaoferować pocieszenie, ale moje własne nerwy groziły tym, że w końcu wezmą nade mną górę.
Zgodziłem się podążać za wizją Maeve dotyczącą nas obojga, ale zrobiłem to raczej po to, by zapewnić bezpieczeństwo








