**Vanya
Gdy pierwsze promienie świtu przecięły horyzont, rzucając na pokój ciepły blask, ocknęłam się ze snu, stopniowo budząc się do łagodności nowego dnia. Przeciągnęłam kończyny, delektując się delikatnym bólem po czarującym tańcu zeszłej nocy. Błogi uśmiech zaigrał w kącikach moich ust, gdy wspomnienia radosnego świętowania i głębokiej więzi, jaką dzieliłam z Kaelenem, zalały moje myśli.
Gdy s








