**Kaelen**
– Nie dam rady, Vanyu – wyznałem z głosem pełnym niepewności, wpatrując się w jej zdeterminowane oczy. Ciężar dziedzictwa Króla Lykanów ciążył mi na barkach, grożąc, że zmiażdży moje postanowienie.
Byłem taki pewny naszej ścieżki, gdy Maeve snuła swoją opowieść, ale w obliczu rzeczywistości nie byłem pewien, czy zdołam to udźwignąć.
– Rozumiem, jakie to ma znaczenie, ale nie jestem pewi








