Gare
Wsiadłem do samochodu z bagażem, nie potrafiąc wymazać z pamięci wyrazu twarzy Hazel. Maximus zajął miejsce obok mnie z zamyślonym spojrzeniem.
"Ty też?"
Maximus kiwnął głową. "Nie jestem pewien co to takiego, ale coś jest nie tak."
Gare prychnął. "Wszystko byłoby o wiele łatwiejsze, gdybyśmy mogli po prostu... połączyć się z nią w myślach."
Maximus kiwnął krótko głową, po czym zerknął na pr
















