Hazel
Obudziłam się, a Gare przewrócił mnie na plecy. Pocałował mnie i wsunął się między moje nogi. Nie miałam pojęcia, co w nich obu wstąpiło, ale moje myśli wciąż krążyły wokół rozmowy z Tarą. Nawet wtedy, gdy Gare pchał we mnie po raz tysięczny, jak się wydawało w ciągu ostatnich kilku dni, jej słowa wciąż tkwiły mi w głowie.
Hazel, mówisz, że jesteś w zasadzie niewolnicą seksualną.
Nie żeby by
















