POV: Hazel
Przerwałam oddech, gdy intensywne fale fizycznej przyjemności powoli zaczęły ustępować, pozostawiając moje kończyny ciężkimi i słabymi na materacu. Leżałam nieruchomo w ciemności, niezdolna do ruchu, podczas gdy rozbłyski gasnących gwiazd migotały pod moimi zamkniętymi powiekami. Cisza w sypialni była gęsta, ciepła i ciężka od następstw tego, co właśnie wspólnie przeżyliśmy.
– Wszystkie
















