Hazel
Odczekałam jeszcze kilka chwil, aż moje serce się uspokoi, a ja przestanę kichać. Kiedy się ubrałam, poczułam się nieco pewniej, byłam zdenerwowana, ale pełna nadziei. Upewniłam się, że mam przy sobie kryształ komunikacyjny, który dał mi Gareth, i włożyłam go do małej kopertówki, która leżała na łazienkowej toaletce. Domyśliłam się, że jeden z nich wybrał ją dla mnie. Była czarna, więc jako
















