Hazel
Po zakończeniu testów wszystko wróciło do normy. Minęło kilka dni i znów mogłam skupić się na nauce. Pewnego dnia, wracając do domu z kampusu, wpadłam na Dantego. Był ubrany w trzyczęściowy garnitur. Włosy miał zaczesane do tyłu i wyglądał na trochę zdenerwowanego, rozmawiając przez telefon.
W chwili, gdy mnie zobaczył, gniew zniknął, a wyraz jego twarzy całkowicie się rozjaśnił.
Moje serce
















