Gare
Próbowałem zasnąć w naszym ogromnym łóżku, ale uderzający fakt, że Maximusa nie było w pokoju i spiskował gdzieś w ciemnym domu, sprawiał, że byłem niespokojny. Mój wilk drapał mnie w klatkę piersiową, zirytowany faktem, że nasza przeznaczona jest chroniona tylko w połowie. Prześcieradło wydawało się zbyt zimne po pustej stronie materaca, będąc nieustannym przypomnieniem, że brakuje mojego bl
















