Maximus
Poszedłem korytarzem, podczas gdy ludzie zaczynali zajmować swoje miejsca. To potrwa jeszcze chwilę. Skierowałem się do prywatnej toalety i zamknąłem za sobą drzwi. Podszedłem do umywalki i ochlapałem twarz wodą. Musiałem pobiegać. Musiałem coś zaatakować. Gniew, który we mnie kipiał, był niemal nie do zniesienia. Chciałem przeskoczyć przez salę i zedrzeć pazurami twarz Dantego. Prawie cz
















