Hazel
Wyatt sprawił, że winda zatrzymała się na wprost, i wepchnął mnie do budynku. Chloe, promiennie się uśmiechając, skierowała mnie do wózka inwalidzkiego, który czekał tuż za drzwiami mojego pokoju.
„Niektórzy z ludzi, których poznasz, będą również pomagać w zespole, ponieważ już przechodzą magiczne szkolenie, ale większość z nich będzie starsza” – powiedziała Chloe. „A, i oczywiście jest jesz
















