POV: Hazel.
Ostry, palący ból był tak bardzo podobny do brutalnego znaku Maximusa, wysyłając nieustępliwe fale uderzeniowe przez mój układ nerwowy. Ogień mknął pod moją skórą; to było piekące gorąco, przez które ugięły się pode mną kolana. Grube kły przebiły moje ciało, a jad wymieszał się z moim krwiobiegiem, przyprawiając mnie o zawroty głowy. Jednak moja gorączkowa uwaga została całkowicie skr
















