Gare
Ulgę wynikającą z wiedzy, że Hazel jedynie zaginęła, a nie zginęła, zabrała mi resztkę sił, które mi jeszcze zostały. Maximus praktycznie zniósł mnie z powrotem po schodach i posadził na krześle, aby można było się mną zająć. Siedziałem na skraju pokoju, podczas gdy Maximus warczał i domagał się odpowiedzi, ale nikt z nich nie opowiedział innej historii. Osoby, która przygotowała dla niej lun
















