Hazel
„Co w tym takiego trudnego?” – zapytałam. „Sprawiam ci kłopoty?”
W jego oczach znów pojawiło się drżenie. „Naprawdę uważasz, że jedyne, czego od ciebie chcemy, to seks?”
Zamrugałam. „Nie”.
Jego oczy pojaśniały. „Naprawdę?”
„Mówiłeś, że chcecie mieć dzieci” – powiedziała, odwracając wzrok. „Myślałam, że to dlatego… stąd ten cały seks”.
Wyglądał, jakby ktoś ugodził go w brzuch. „A co z… tym in
















