Maximus Flintridge
Warknąłem przez kraty na funkcjonariuszkę PCF, która wyglądała na całkowicie niewzruszoną.
– Zabiję cię.
Kobieta uśmiechnęła się zimno. – Proszę, daj mi powód, żeby was obu zabić. To poprawiłoby mi dzień.
Warknąłem do niej. – Gdzie do cholery jest nasz oficer łącznikowy? Nie możecie nas tak zamykać bez powodu.
– Wiem, że w większości jesteś zwierzęciem, ale postaraj się nadążyć
















