Maximus Flintridge
Gare odwrócił się i wyszedł ciężkim krokiem, zostawiając mnie samego, oszołomionego jego słowami. Gniew we mnie wciąż wrzał, ale nie potrafiłem zignorować tego, co powiedział. On miał... Miał rację.
Nie wiedzieliśmy. Skąd mogliśmy wiedzieć, czy ojciec wróci choć trochę przy zdrowych zmysłach? Skąd mogliśmy wiedzieć, czy my sami nie jesteśmy ledwie kilka kroków za nim, jeśli chod
















