Hazel
Uścisnęłam jego dłoń. „Dziękuję, że będziesz mnie uczył”.
Zachichotał. „Jeszcze mi nie dziękuj. Mam przeczucie, że zanim to wszystko się skończy, dorobisz się niejednego odcisku”.
Oddał kartki doradczyni. „Pierwsza lekcja: zawsze aktywuj swoje zaklęcie maskujące”.
Zmarszczyłam brwi. Wskazał na swoją szyję. „Każda kotwica je ma. Powstrzyma to każdego przed próbą odebrania ci jej i osłabienia
















