Hazel
– Czy to ty jesteś Hazel Thorne?
Spojrzałam w górę na wyglądającą niezwykle urzędowo kobietę. Dante, który stał obok mnie, nagle stężał.
– Kim jesteś? – zapytał Dante. Przeniosłam wzrok z jednego na drugie.
Uniosła podbródek. – Pracuję dla Rady.
– W takim razie powinnaś wiedzieć, że musisz się oficjalnie przedstawić: imię i nazwisko, numer odznaki i stanowisko.
Spojrzała na niego z wrogością
















