Hazel
Wzrok Gare'a biegał między moją głową a twarzą Yvette. Warknął.
– Jak śmiesz robić to jej włosom! – warknął Gare i postąpił krok w moją stronę. – Są takie krótkie. Tak ciężko pracowaliśmy, żeby odrosły. Ty...
Wyciągnął do mnie rękę. Odsunęłam się. Moje serce biło jak oszalałe, gdy zaczęłam mówić.
– Poprosiłam ją, żeby je ścięła.
Pokręcił głową. – Nie, tylko tak mówisz. Przecież pragniesz d
















