Szłam zamkowym korytarzem za panem Gothą. Wyraźnie kierowaliśmy się w stronę północnego skrzydła. Byłam tam tylko raz, podczas zwiedzania zamku z Marthią, i nawet wtedy nie wolno mi było wejść do żadnego z tych pomieszczeń, ponieważ były one wyłączone z użytku jako prywatne apartamenty księcia. Idąc, wciąż zaciskałam pięści, zachęcając się do ograniczenia emocji do minimum i skupienia się wyłączni
















