Nagle poczułam powiew wiatru, a moją twarz ochlapał gęsty płyn. Otworzyłam oczy i napotkałam martwe spojrzenie blondyna. Sekundę później jego głowa odpadła od ciała, a reszta zwłok osunęła się na podłogę. Powoli uniosłam rękę, by wytrzeć twarz, i zdałam sobie sprawę, że to krew tamtego wampira mnie pobrudziła. Usłyszałam krótkie krzyki bólu wydobywające się z ust dwóch pozostałych wampirów, aż w k
















