Myślałam, że powrót do pracy pomoże mi poradzić sobie z sytuacją. Oczywiście moim głównym argumentem było unikanie miejsc, które przypominały mi o istnieniu Valthazara. Czułam nawet ekscytację na samą myśl o tym, że zanurzę się w liczbach i paragrafach, grzebiąc moje lęki i tęsknoty gdzieś głęboko w sercu i umyśle. Wbrew sugestii Marthii, tuż po zjedzeniu śniadania udałam się do kwatery głównej Fi
















