Dreszcz przeszedł mi po plecach, gdy spojrzałam mu w oczy, nagle dostrzegając w nich niebezpieczeństwo. Ledwo mogłam oddychać, uświadomiwszy sobie, że ten, który chciał mnie zniewolić, stał tuż przede mną. Byłam tak skupiona na Dereku i moim ojcu, że zapomniałam, iż Alfa Dravon również mógł być na balu.
"Uspokój się, Lilith. Nie może cię skrzywdzić ani porwać, dopóki jesteś na terytorium wampirów
















