Chciałam tak zostać na zawsze. Rozpływałam się w objęciach Valthazara, ignorując wszystko, co nas otaczało. Nic nie miało znaczenia poza tym, że był bezpieczny i blisko mnie. Jego ramiona mocno mnie tuliły. Żadne z nas nie chciało puścić. Całował moje włosy, delikatnie gładząc mnie po plecach. Pozwoliłam, by moje łzy zmyły część krwi z jego marynarki, próbując ukryć zapłakane oczy w jego piersi. M
















