Rozumiałam już, dlaczego przeprowadzka do Bastionu Regalis była tak wielkim wydarzeniem. To miejsce wykraczało poza granice mojej wyobraźni. Stanowiło nieco współczesną interpretację bawarskiego Neuschwanstein połączoną z indyjskim Fortem Amber, a wszystko to otaczały wspaniałe ogrody; romantyczny styl XIX wieku przeplatał się tu z mistyczną aurą południowej Azji.
— Woow… — to jedyne słowo, jakie
















