Wpatrywałam się w Valthazara, analizując jego słowa i obserwując płonące źrenice, które były dowodem na to, że mówi poważnie.
— Nie możesz jej po prostu zamordować… — wymamrotałam dość nerwowo.
— Eloria ma wiele trupów w szafie. Muszę je tylko znaleźć i oskarżyć ją o coś, co wymaga kary śmierci. — Wzruszył ramionami, jakby to było coś oczywistego, co i tak prędzej czy później musi nastąpić.
Z krzy
















