Odzyskiwanie przytomności bolało. Świdrujący ból głowy sprawiał wrażenie, jakby mój mózg miał zaraz eksplodować. Miałam zawiązane oczy i zakneblowane usta. Ciasny sznur krępował moje kostki i nadgarstki razem, jakbym była jakimś zwierzęciem prowadzonym na rzeź. Było mi zimno. Wciąż czułam na sobie moją lekką sukienkę, a moje bose stopy zamarzały.
Z wstrząsów i podskoków, które rzucały moim ciałem,
















