Zajęło mi ponad godzinę zmycie krwi z ciała, a potem usunięcie plam, które zostawiłam na podłodze. Później założyłam koszulę nocną, przygotowaną dla mnie w sypialni, i położyłam się do łóżka. To była niespokojna i w większości bezsenna noc. Nie po raz pierwszy nawiedzały mnie koszmary, ale tym razem były aż nazbyt wyraźne. Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, widziałam twarz Carli pokrytą krwią i
















