Przez całe życie starałam się uciekać przed niebezpieczeństwem, a nie wchodzić prosto w jego środek. Uważałam, że najlepszym wyjściem jest ukrycie się. Nigdy celowo nie stawiałam czoła swoim lękom. Miałam aż nadto świadomości, że nie wygram z moim ojcem i jego watahą, ale wtedy walczyłam sama.
Wszystko zmieniło się w chwili, gdy u mego boku stanął Valthazar. Polegałam na jego sile i wpływach, ale
















