— Wchodzą książę Kanaros Grimoiron i Lady Lilith. — Głos zapowiadającego rozległ się echem w sali balowej, gdy weszliśmy do środka.
Od momentu, gdy przekroczyliśmy próg, tłum rozstąpił się przed nami, robiąc nam miejsce. Westchnienia i szepty towarzyszyły każdemu naszemu krokowi w stronę centrum sali. Oczywiście byłoby ogromnym niedopowiedzeniem twierdzić, że poruszenie nie było wywołane wyłącznie
















