Zastanawiałam się, ile czasu minie, zanim wiadomość o tym, że mój raport stał się powodem zwolnień, rozniesie się po całej firmie. Zaczęłam myśleć, że może rozsądniej byłoby zatrudnić ochroniarzy. Z kilkoma ludźmi poradziłabym sobie sama, ale walka z rozwścieczonym tłumem mogłaby być kłopotliwa. Oczywiście racjonalna i, tym razem, optymistyczna część mojego mózgu mówiła mi, że przesadzam i nic złe
















