Zamarłam, wpatrzona w jego oczy. Przyciągnął mnie blisko i gładził moje włosy, próbując mnie uspokoić, ale nie odniosło to niemal żadnego skutku. Moje serce biło nierówno od momentu, gdy usłyszałam imię ojca. Mogłabym zignorować obecność każdego innego Alfy, tylko nie jego. Choć nie byłam już bezbronna i miałam kogoś równie potężnego do ochrony, sam pomysł spojrzenia Ruvikowi D’Apolonowi w oczy na
















