„Jedno muszę ci przyznać, Fiona” – powiedziałam, zmuszając się do zachowania spokojnego głosu pomimo burzy emocji szalejącej we mnie. „Nie wiesz, kiedy przestać. Ale powinnaś wiedzieć, że upór tym razem ci nie pomoże”.
Fiona uśmiechnęła się drwiąco, opierając się niedbale o blat w kawiarni, jakby była tu u siebie. „Och, Siena” – powiedziała głosem ociekającym słodyczą. „Jesteś taka pewna siebie, p
















