— Zostaniesz nową dyrektor zarządzającą firmy — ogłosił Declan, opierając się swobodnie o kuchenny blat. Jego ton był tak nonszalancki, jakby komentował pogodę.
Zastygłam z tostami w połowie kęsa. — Przepraszam, co właśnie powiedziałeś?
— Słyszałaś — powtórzył, nalewając sobie kolejną filiżankę kawy. — Będziesz dyrektorem zarządzającym.
Wpatrywałam się w niego, wciąż próbując przetworzyć te inform
















