Następnego dnia weszłam do biura, by zastać Declana już pogrążonego w pracy. Siedział przy swoim biurku, a jego palce śmigały po klawiaturze; brwi miał zmarszczone w skupieniu.
— Nie mów mi, że już przygotowujesz prezentację biznesową — powiedziałałam, wchodząc do jego gabinetu.
Nie podniósł wzroku. — Oczywiście, że tak. Prescott jest bardzo skrupulatnym facetem. Jeśli nie przedstawimy mu teraz
















