— Czy zamierzasz dalej mnie całować, czy faktycznie coś powiesz? — zapytałam głosem ledwo przekraczającym szept.
Usta Declana drgnęły w lekkim uśmiechu, ale jego wzrok nie uciekł. W sposobie, w jaki na mnie patrzył, było coś innego — coś, czego nie potrafiłam do końca rozgryźć. Po raz pierwszy mury wokół niego zdawały się kruszyć, choćby tylko na chwilę. Nie byłam pewna, czy to sobie wyobrażam, a
















