Słońce wpadało przez okno, rzucając złote smugi na podłogę przytulnego salonu Sieny. Siedziała na kanapie z podciągniętymi nogami, wpatrując się w trzymaną w dłoniach filiżankę herbaty. Napar dawno wystygł, ale ona tego nie zauważyła. Myślami była daleko od tego cichego miasteczka i kojącego domu, który dla siebie stworzyła. Nagłe pojawienie się Declana wytrąciło ją z równowagi w sposób, którego s
















