– Myślisz, że mnie wybierze? – Głos Declana zadrżał, gdy stał przy wielkich szklanych oknach w swoim biurze, a panorama miasta rozpościerała się przed nim niczym drwiące przypomnienie o jego sukcesie. Tym razem górujące budynki nie budziły w nim dumy. Wydawały się puste – tak jakby wszystko, co zbudował, było nieistotne w porównaniu z bólem, który czuł w piersi.
Audrey siedziała na krawędzi jego m
















