Perspektywa Fiony
Moje plany działają. Ale to nie wystarczy. Potrzebuję czegoś mocniejszego – czegoś, co sprawi, że Siena się rozpadnie i już nigdy nie podniesie. Ten plan trwa zbyt długo, a cierpliwość nigdy nie była moją mocną stroną.
Zakręciłam winem w kieliszku, a przyćmione światło mojego gabinetu rzucało długie cienie na ściany. Naprzeciwko mnie, na kanapie, wyciągnęła się Tessa; jej uśmiesz
















