– Wracam do domu z Declanem – powiedziałam, krzyżując ramiona, gdy stanęłam naprzeciwko mamy w salonie.
Spojrzała na mnie sceptycznie, przestając na chwilę mieszać herbatę. – Dlaczego tak szybko? Przemyślałaś to dobrze, Sieno?
– Tak – odpowiedziałam stanowczo, choć złagodziłam głos, by ją uspokoić. – Chcę wrócić. Tak będzie najlepiej.
Odstawiła filiżankę i pochyliła się do przodu. – Jesteś pewn
















